Dwadzieścia książek na dwudziestolecie - Temat numeru
"Dobra literatura żywi się prawdą” mawiał Knut Hamsun. Teza pasuje jak ulał do naszej listy najwybitniejszych książek XX-lecia wolnej Polski. Tym bardziej, że dominuje na niej proza niepoprawna politycznie, a identyczny status towarzyszy norweskiemu nobliście.
Wybrane książki uszeregowaliśmy według dat wydania. Z ciężkim sercem musieliśmy zrezygnować z wielu bardzo interesujących pozycji, szczególnie tych, napisanych wcześniej — jeszcze w latach PRL, a wydanych dopiero w wolnej Polsce. Jak „Dzienniki” Stefana Kisielewskiego, „Cygaro Churchilla” Stanisława Rembeka czy nieukończona „Pomarlica” Jerzego Gierałtowskiego. Z ciężkim sercem zrezygnowałem z Wojciecha Albińskiego. Prawdopodobie skrzywdziliśmy Witolda Zalewskiego, Władysława Lecha Terleckiego, a może i Andrzeja Brauna („Psie pole”). A gdzie Henryk Grynberg? Trudno, jak dwudziestka to dwudziestka. Niech się broni.
Andrzej Bart „Rien ne va plus” (1991)
Najważniejsza książka w dorobku pisarza, który bardzo długo czekać musiał na uznanie krytyki i czytelników, chociaż właśnie za „Rien ne va plus” otrzymał w 1991 roku Nagrodę Kościelskich, przepustkę na salony literackie. Jak się zdaje, nie bardzo chciał z przepustki tej korzystać, pozostając człowiekiem odosobnionym. W każdym razie „Rien ne va plus” jest summą przemyśleń historiograficznych pisarza, zawartych w błyskotliwym wykładzie o najnowszych dziejach Polski. Najciekawsze, że wykładowcą jest… obraz, który przedstawia… idiotę. Tytuł daje do myślenia: koniec obstawiania, koniec gry z Polską i o Polskę czy może jedynie złudna na to nadzieja.
Joanna Siedlecka „Czarny ptasior” (1993)
Każda książka pierwszej damy polskiego reportażu wywołuje żywiołowe dyskusje. Największy rezonans wzbudziła jednak demaskatorska biografia Jerzego Kosińskiego udowadniająca, że literacka pozycja pisarza została zbudowana na fałszu. „Malowany ptak”, który wprowadził go na literacki parnas — powieść rzekomo oparta na tragicznych losach wojennych — okazała się mistyfikacją. Kosiński, urodzony jako Lewinkopf, potomek zamożnej rodziny żydowskiej z Łodzi, wraz z rodzicami przeżył okupację niemiecką na podsandomierskiej wsi, a nie za Bugiem pośród barbarzyńskich autochtonów, którzy chłopięcemu bohaterowi — stanowiącemu jakoby alter ego autora — zgotowali traumatyczne dzieciństwo. A w dodatku ojciec pisarza po „wyzwoleniu” przez Armię Czerwoną wskazywał NKWD chłopów krytycznie nastawionych do komunizmu. Był więc powód, aby odciąć się od przeszłości. „Malowanego ptaka” Kosiński napisał dopiero po przyjeździe do USA, najwyraźniej uznając, że powieściowy antypolonizm pomoże mu w karierze. Ci wszyscy, którzy pisali o prozaiku na kolanach, nie darowali dociekliwej autorce swego upokorzenia. A ponieważ nie sposób było podważać przytoczonych i starannie udokumentowanych faktów, obrzucili jej pracę epitetami. Niemniej od publikacji „Czarnego ptasiora” literacka legenda Kosińskiego zaczęła się chwiać. 19 lat po śmierci funkcjonuje on bardziej jako szalbierz, mitoman i ekscentryk, niźli literat.
Andrzej Stasiuk „Opowieści galicyjskie” (1995)
Zbiór piętnastu opowiadań dziejących się w południowo-zachodniej Polsce, konkretnie w Beskidzie Niskim: Limanowej, Dukli, Sękowej. Chyba w żadnej innej książce proza Andrzeja Stasiuka nie przesiąkła, tak jak tu, poezją. Autor uchwycił miejscowe społeczności w chwili, gdy zawalił się im dawny świat, którego osią był PGR — dający podstawy egzystencji, pracę, strawę, jakąś stabilizację. „Za kumunizmu było lepiej tuty — pan Jan nerwowo poprawia śmieszną zieloną czapeczkę. — Teraz okłamali, i żyć się tu nie da. Dawniej miał ja krowe, i pola tyle, i pieniądze były, i wszystko. Tera nie ma nic!”. Narrator, w którym domyśleć możemy się samego autora, jest człowiekiem z innej rzeczywistości. Nie robi z siebie jednak apostoła nowego systemu, jak pewnie uczyniłby narrator Redlińskiego, lecz skrupulatnie obserwuje zmiany zachodzące w psychice ludzi, także tych żyjących w takich miejscach jak te, o których kiedyś mawiało się, że diabeł tam mówi dobranoc. Beskid Andrzeja Stasiuka to obszar mityczny, w którym współistnieją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. A że — jak czytamy — „wszystko co dostrzeżone musi być opowiedziane”, pisarz opowiada więc — pierwszorzędnie.
Marek Nowakowski „Powidoki” (1995)
Bardzo pracowite dwudziestolecie zgotował sobie ten autor. Świadczy o tym kilkanaście książek, nie wspominając o prasowej publicystyce. Czytelnicy są z tego powodu zadowoleni, bo każdy tytuł potwierdza literacki kunszt, czułe oko i ucho prozaika, u progu drogi twórczej niefortunnie określanego mianem „hłaskoida”. A z autorem „Cmentarzy” łączy go głównie imię.
Nowakowski to przede wszystkim wirtuoz małej formy literackiej. Jego oszczędne stylistycznie — i może dlatego tak bardzo przemawiające do wyobraźni — opowiadania nie mają sobie równych. W pierwszym rzędzie dotyczy to tych osadzonych w warszawskiej scenerii. W trzech tomach „Powidoków” i dwóch częściach „Nekropolis” przejrzał miasto na wylot, koncentrując uwagę na wszelkiej maści dziwakach oraz najbardziej zaniedbanych zakamarkach syreniego grodu.
Wiesław Myśliwski „Widnokrąg” (1996)
Powieść wyrosła z polskiej gleby, jak cała twórczość autora „Nagiego sadu”, ale do wiejskiego nurtu literatury przypisać jej nie podobna. Zresztą pisarz zawsze podkreślał swój związek z kulturą chłopską, nie wiejską. U nas tymczasem stawiano znak równości między chłopskim nurtem literatury a powieściami o wsi. To nieporozumienie.
Bohater „Widnokręgu” zagłębiając się we własne życie, poszukuje miłości. Narasta w nim przekonanie, że miłość nie jest nam dana tylko z tego tytułu, że się urodziliśmy. Że do miłości prowadzi trudna droga i nie każdego na nią stać. I że miłość to najwyższy stan mądrości.
Językowo absolutny majstersztyk.
Kazimierz Orłoś „Niebieski szklarz” (1996)
Zdumiewające, iż obdarzony takim talentem narracyjnym prozaik pozostaje trochę w cieniu, funkcjonując — powtarzamy ex capite za pismami kolorowymi — głównie jako „ojciec Macieja Orłosia”. Ze swej strony zwracamy się z gorącą prośbą do niezmiernie przedsiębiorczego i kreatywnego syna pisarza, aby bardziej dbał o promocję twórczości taty. Bezkonkurencyjnego w tworzeniu nastroju w nowelistyce, z reguły usytuowanej w niedalekiej przeszłości i zazwyczaj mocno osadzonej w świecie przyrody. O [...]
Wyświetlono 25% materiału. Całość materiału zawiera 25291 znaków.
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1.
Abonenci Biblioteki Analiz Sp.
z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem
Rynku Książki zaloguj
się
2.
Dostęp czasowy. Płatność za pośrednictwem
usługi SMS
Czas dostępu
Opłata za dostęp
Opis
15 minut
9.00 zł netto (10.98 PLN brutto)
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści
koddm1 pod numer:
79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej. Wykupiony kod zapewnia dostęp do materiałów z tego komputera (bądź
do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
3.
Dostęp terminowy. Płatność kartą
płatniczą lub przelewem
Za dostęp czasowy i terminowy do archiwum naszych tekstów mogą Państwo
zapłacić za pomocą karty płatniczej lub przelewu bankowego.
Najpierw zostaną Państwo poproszeni o zarejestrowanie się w naszym serwisie,
a następnie:
Płatność kartą płatniczą: po udanej autoryzacji transakcji
od razu otrzymają Państwo dostęp na interesujący Państwa czas.
Po opuszczeniu naszego serwisu ponowny dostęp do materiałów uzyskają
Państwo po zalogowaniu się aż do czasu upłynięcia czasu, na jaki
wykupili Państwo dostęp.
Przelew bankowy: po otrzymaniu złożonego przez Państwa
w serwisie zamówienia i uznaniu środków na rachunku bankowym Biblioteki
Analiz skontaktuje się z Państwem nasz pracownik celem ustalenia
momentu, od jakiego życzą sobie Państwo uzyskać dostęp do archiwum
naszych tekstów. Numer rachunku bankowego podany jest w potwierdzeniu
zamówienia wysyłanego na podany przez Państwa adres e-mail.
Wybierz interesujący Cię okres dostępu
Komentarze czytelników
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*)
są wymagane.
Sondaż
Czy Twoim zdaniem polscy wydawcy w ciekawy sposób promują swoje książki?
Kolejna, piąta już, edycja „Raportu o książce katolickiej”. Jego autorami – podobnie jak w latach ubiegłych – są publicysta katolicki Jerzy Wolak, który odpowiadał za charakterystykę bieżącej oferty wydawniczej, i Kuba Frołow, ...
Dwunasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej.
Bohater „Nieznanych przygód
Mikołajka” spółki René
Goscinny & Jean-Jacques
Sempé dowiaduje się, że biorąc udział
w gazetowym konkursie wygrać można
samochód. Ponieważ ...
„Dom nad rozlewiskiem”
Małgorzaty Kalicińskiej
przepoczwarza się obecnie,
za sprawą pewnej kulturotwórczej gazety,
w „Kuchnię znad rozlewiska”. Tamże
przepisy na życie ...