szukanie
zaawansowane
 

"Magazyn Literacki KSIĄŻKI" nr 146

Pismo istnieje na rynku od 1992 roku, wcześniej funkcjonowało pod tytułem "Magazyn Literacki".
Dziś "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" to profesjonalny miesięcznik poświęcony rynkowi wydawniczemu i księgarskiemu, skierowany do wszystkich miłośników książek, księgarzy, bibliotekarzy, wydawców i dystrybutorów książek. Co miesiąc "Magazyn" odnotowuje najistotniejsze wydarzenia branżowe, jest również cennym przewodnikiem po nowościach wydawniczych. W każdym numerze recenzujemy ok. 100 nowych tytułów, prezentujemy listę bestsellerów, listę bestprinterów, zamieszczamy porównanie cen książek w różnych kanałach dystrybucji. Dużym zainteresowaniem Czytelników cieszą się publikowane na łamach miesięcznika wywiady. Dla księgarzy i bibliotekarzy "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" stanowi ważny informator o bieżącej ofercie tytułowej, dla wydawców - źródło informacji o działaniach konkurencji. Od 2004 roku nasza redakcja przyznaje Nagrody "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI".

 

W numerze 146, 2008-11-25
Wtorek, 25 listopada 2008
Świadkowie wydarzeń interpretatorami dziejów
Książka historyczna ma się dobrze - Temat numeru
Przed rokiem wśród pięciu „Książek Roku” nagrodzonych przez nasz Magazyn Literacki KSIĄŻKI znalazły się trzy pozycje, które możemy zaliczyć do kategorii książek historycznych lub z historią blisko związanych. Najbliższy gatunkowi historycznemu był oczywiście „Dziennik z internowania” Władysława Bartoszewskiego (Świat Książki), który stanowi silną pozycję w grupie „źródła”, gdyż zawiera skrupulatny zapis pierwszych czterech i pół miesiąca stanu wojennego widzianego z perspektywy osoby internowanej i osadzonej w ośrodku w Jaworznie. Do tego samego gatunku należałoby zaliczyć pierwszy tom „Dzienników” Jarosława Iwaszkiewicza (Czytelnik), chociaż umieściliśmy go z uwagi na pozycję autora w dziale „prozy polskiej”, jednak jest też niezwykle cennym źródłem historycznym. Trzecia zeszłoroczna pozycja z kręgu historycznego to album „W kręgu arcydzieł. Zbiory sztuki w Polsce” pod redakcją Anny Lewickiej-Morawskiej (Arkady), którego przynależność do prac z historii sztuki jest oczywista.

Czy tak mocna reprezentacja prac historycznych w naszych rankingach świadczy również o znaczącej ich obecności na rynku książki? Z całym przekonaniem można pozytywnie odpowiedzieć na to pytanie. Nasz zeszłoroczny przegląd nowości historycznych obejmował kilkadziesiąt tytułów, w tym wiele wybitnych, ten rok również nie jest gorszy. Na jakie tytuły zwracaliśmy więc uwagę, jakie należy jeszcze raz przypomnieć? I co nowego się ukazało?
dodaj komentarz
Wtorek, 25 listopada 2008
Punkt uwrażliwienia
Izabela Sowa - Rozmowa numeru
Debiutowała pani w słynnej „owocowej serii”, w 2002 roku „Smakiem świeżych malin”. Od tego czasu wiele się zmieniło, przede wszystkim pani proza. Kiedyś pani książki były pełne pogody ducha. Najnowsza – „Ścianka działowa” jest refleksyjna…

To nie było tak, że sobie powiedziałam „teraz to ja będę pisać dużo poważniej”. Po prostu przyszedł taki moment, że człowiek nie może pisać inaczej. Że już go sam śmiech nie bawi. Samego dołowania, pomyślałam sobie, też jest za dużo. Świat jaki jest, to wiemy, okropny. Bywają takie dni, że ja go nie akceptuję, nie lubię ludzkości, wściekam się wtedy i mówię, że „człowiekiem się tylko bywa”. Na ogół jesteśmy nieludzcy w swoich zachowaniach. Nie chciałabym porównywać nas do zwierząt, bo one nie są tak okrutne i bezduszne, jak ludzie. Ale takie książki, gdzie jest ogromny ból, ciągła niezgoda, wydaje mi się, że lepiej piszą ludzie młodzi. Taką książkę świetną napisałaby Dorota Masłowska, osoba, która nie musi dowcipkować tylko walnąć z grubej rury. Podoba mi się też twórczość Sławomira Shuty. Lubię jego książki. Natomiast sama wiedziałam, że wolę pisać coś á la czeski film. Śmiesznie, ale nie do końca. U Czechów tylko może większa jest zgoda na eksploatację zwierząt, a ja zwierzęta lubię. Mnie to szczególnie boli i taki mam punkt uwrażliwienia.
dodaj komentarz
Wtorek, 25 listopada 2008
Wypożyczona tożsamość
Le Clézio – bard antyzachodnich cywilizacji
Jestem Indianinem – napisał o sobie Jean- Marie Gustave Le Clézio, tegoroczny laureat literackiej Nagrody Nobla. Sto piąty w dziejach tej nagrody. – Nie wiedziałem o tym, dopóki nie spotkałem Indian. Teraz wiem. Nie jestem może bardzo dobrym Indianinem. Nie umiem uprawiać kukurydzy, nie potrafiłbym wydłubać pirogi. Peyotl nie ma na mnie wielkiego oddziaływania. Ale jeśli chodzi o resztę, o sposób chodzenia i mówienia, okazywania miłości i odczuwania strachu, to mogę powiedzieć, że kiedy zetknąłem się z indiańskimi ludami, ja, który nie myślałem, że mam jakąś rodzinę, poczułem nagle, że posiadam tysiące ojców, braci i żon”.

Le Clézio miał 31 lat, gdy odkrył, że jest Indianinem. Pięć lat po tym odkryciu – w roku 1976 opracował i poprzedził uczonym wstępem francuski przekład sławnych ksiąg Chilam Balam, uważanych za jedno z najważniejszych świadectw wielkości cywilizacji i kultury Majów. Zainteresowanie kulturą indiańską znalazło odbicie w przynajmniej kilku jego książkach, m.in. w „Haie” (1971) i „Uranii” (2005).
dodaj komentarz
Wtorek, 25 listopada 2008
Utwory in spe - Czego nas uczą wyroki? (20)
Książka i prawo
Umowy prawa autorskiego i ocena ich skuteczności to nieśmiertelny temat rozstrzygnięć polskich sądów. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 4 kwietnia 2001 roku zajął się oceną skuteczności rozporządzania autorskimi prawami majątkowymi do utworów mających powstać w przyszłości.
dodaj komentarz
Wtorek, 25 listopada 2008
Spacerkiem po Albionie
Co czytają inni
Prezentacje na tegorocznym Biennale Architektury podzielić można grubą kreską na teoretyczne i praktyczne. Polskie pytanie o przyszłość budowli zwyciężyło, akurat w tym roku jurorzy postawili na rozważania i spekulacje, a nasi kuratorzy przygotowali prezentację przemyślaną, zabawną i zmuszającą do refleksji – no bo faktycznie, jaki los spotka za pół wieku to paskudne gmaszysko na Placu Piłsudskiego?…

Anglicy, którzy przed laty przysłali nam projektanta gmachu Millennium, na biennale zaprezentowali dokonania czysto praktyczne: ich pokaz nosił tytuł „Home/Away – five British architects building housing in Europe”. Słyszałem różne komentarze na temat ekspozycji, podobnie mieszane uczucia widzów wzbudzały same projekty mini osiedli i zabudowy miejskiej, jakie przedstawiono w brytyjskim pawilonie. Uważam jednak, że narzekania były nie na miejscu, Anglicy nie dość że potrafią wykorzystać przestrzeń, to jeszcze umiejętnie wpisują nowe budynki w otoczenie.
dodaj komentarz
Archiwum “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"
"ML Książki" nr 161
"ML Książki" nr 160
"ML Książki" nr 159
"ML Książki" nr 158
"ML Książki" nr 157
"ML Książki" nr 156
"ML Książki" nr 155
"ML Książki" nr 154
"ML Książki" nr 153
"ML Książki" nr 152
"ML Książki" nr 151
"ML Książki" nr 150
"ML Książki" nr 149
"ML Książki" nr 148
"ML Książki" nr 147
"ML Książki" nr 146
"ML Książki" nr 145
"ML Książki" nr 144
"ML Książki" nr 143
"ML Książki" nr 142
1 2 3 4 5
 
 
Nagrody MLK

Książki Roku
Kallimachy

 
REKLAMA
 
Subskrybuj nasz newsletter
Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach, podaj swój adres e-mail.
 
 
Bestsellery “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"
1 Nieznane przygody ...
Rene Goscinny, ...
Bohater „Nieznanych przygód Mikołajka” spółki René Goscinny & Jean-Jacques Sempé dowiaduje się, że biorąc udział w gazetowym konkursie wygrać można samochód. Ponieważ ...
2 Marina
Carlos Luiz Zafon
Na bohatera „Mariny” Carlosa Ruiza Zafona monotonia codziennej prasy działała kojąco. „Czytanie o cudzych problemach – dowiadujemy się – pozwala znakomicie zdystansować ...
3 Dom nad rozlewiskiem
Małgorzata Kalicińska
„Dom nad rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej przepoczwarza się obecnie, za sprawą pewnej kulturotwórczej gazety, w „Kuchnię znad rozlewiska”. Tamże przepisy na życie ...
zobacz wszystkie
 
 
© Copyright 2005 Biblioteka Analiz | System optymalizowany do 1024x768+, windows-1250.

Wykonanie i opieka - ENCODE Pełne rozwiązania internetowe. www.encode.pl